Napędy i paliwa alternatywne w samochodach

Napędy i paliwa alternatywne w samochodach

 

Napędy i paliwa alternatywne w samochodach cieszą się zainteresowaniem polskich przedsiębiorców

Tomasz Siwiński

Zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą samochodów z napędami alternatywnymi. W niniejszym artykule znajdziecie Państwo samochody zasilane gazem, klasyczne hybrydy ładowane podczas jazdy, hybrydy ładowane z gniazdka, a także w pełni elektryczne pojazdy. Są wśród nich także limuzyny, SUV-y, samochody marek premium czy auta dostawcze. Zapraszam bardzo serdecznie do tego, aby przekonać się, co oferują importerzy, ponieważ gama marek i modeli jest naprawdę imponująca. Przedstawiamy importerów, którzy zgłosili swoje modele w Plebiscycie Fleet Derby 2020 w kategorii Napędy Alternatywne.

CNG i LPG

Świat wciąż zastanawia się, która z dróg rozwoju napędów alternatywnych jest słuszna. Może wcale nie ma jednej słusznej drogi, a rozwijać i badać trzeba wiele kierunków równocześnie? Ogniwa paliwowe nie oznaczają, że silnik elektryczny jest ślepą uliczką w rozwoju motoryzacji. Podobnie jak hybrydy, które mogą współistnieć wraz z napędem czysto elektrycznym czy wodorowym.

Jednym z pierwszych pomysłów na zastosowanie zasilania dwoma różnymi paliwami był napęd gazowy. W Polsce najpopularniejszym rozwiązaniem jest paliwo LPG. Opłaca się ono na pewno z dwóch względów – ekonomii oraz ekologii. Jest to rozwiązanie zdecydowanie mniej szkodzące środowisku, a ze względu na stosunkowo niskie ceny tego paliwa koszt przejechania określonego dystansu jest zdecydowanie niższy niż na benzynie. Dzięki takiemu rozwiązaniu coraz więcej firm decyduje się na zakup floty napędzanej LPG. Ten trend zauważają producenci i importerzy, którzy wprowadzają do oferty modele samochodów fabrycznie wyposażone w instalację gazową. Doskonałym przykładem jest marka Dacia, która cała swoja gamę oferowanych samochodów ma także z napędem gazowym. Również Renault w modelu Clio oferuje tego typu rozwiązanie. Warto przekalkulować koszty zakupu i eksploatacji, ponieważ wykorzystanie w firmie samochodów z LPG zwraca się – oczywiście w zależności od przebiegów – bardzo szybko, a do tego, jeżdżąc, mniej szkodzimy środowisku.

Kolejnym paliwem, które zyskuje coraz więcej zwolenników jest CNG, a więc sprężony gaz ziemny. Ze względu na potrzebę instalacji sporych zbiorników jest to rodzaj paliwa zasilającego samochody dostawcze i użytkowe. Pewną przeszkodą wydawała się być niewielka infrastruktura do tankowania, ale okazało się, że specyfika wielu firm pozwala w 100% wykorzystać potencjał tego typu zasilania. Są to oczywiście firmy pracujące na terenie miast i aglomeracji, gdzie znajdują się stacje tankowania CNG. Dzięki zamontowaniu butli pod podłogą przestrzeń użytkowa jest taka sama, jak w przypadku samochodów zasilanych olejem napędowym. Znacznie mniejsza jest za to emisja szkodliwych substancji, a oszczędności na paliwie sięgają nawet 35%.

Liderem jeżeli chodzi o wykorzystanie potencjału CNG jest IVECO. IVECO Daily Natural Power cieszy się powodzeniem wśród klientów instytucjonalnych. To nie tylko niższa emisja cząstek stałych, tlenków azotu, ale także mniejszy hałas, co także jest czynnikiem wpływającym na środowisko. Dodatkowym atutem Iveco Daily jest brak konieczności stosowania Ad Blue do oczyszczania spalin. Te wszystkie elementy sprawiają, że CNG może stać się tym paliwem, którym będą napędzane samochody użytkowe pracujące w centrach miast.

 

Beata Bednarek, Marketing Manager Renault Polska

Dacia to marka znana z tego, że wprowadza proste i użyteczne rozwiązania na co dzień. Fabryczna instalacja gazowa LPG w Dacii to zdecydowanie bezpieczne rozwiązanie dla oszczędnych. Oszczędzamy już przy zakupie samochodu: zyskujemy dynamiczny benzynowy silnik TCE o mocy 100 KM i najtańszą fabryczną instalację, która kosztuje nas jedyne 1000 zł. Poza tym wszystkie modele Dacii, w tym te wyposażone w LPG, są objęte 3-letnią fabryczną gwarancją producenta. Jeśli dodamy do tego oszczędność kosztów tankowania nawet do 40% to zysk dla użytkownika staje się konkretny.

Dodajmy jeszcze , że LPG w Dacii jest niezawodne i bezpieczne w użytkowaniu dzięki specjalnemu zaworowi bezpieczeństwa oraz zbiornikowi gazu o grubości 6-krotnie większej niż zbiornik paliwa. To wszystko przekłada się na realny zysk dla tych, którzy szukają prostych i pewnych rozwiązań.

 

Tomasz Wykrota, Marketing Manager Iveco Poland

IVECO Daily Natural Power reprezentuje gotową i dojrzałą technologię opartą o gaz ziemny, którą cechuje niższe TCO w porównaniu z dieslem. Pojazdy gazowe emitują mniej szkodliwych cząstek oraz charakteryzują się znacznie cichszą pracą. Dostępność modeli pozwala na podwoziu gazowym zbudować właściwie każdą aplikację pojazdu, a dodatkowo do dyspozycji jest również wiele wersji z nadwoziem typu furgon. Technologia jest dostępna tu i teraz więc mówimy o gotowym produkcie. Gaz ziemny w motoryzacji to zdecydowanie paliwo najbliższej przyszłości zwłaszcza na rynkach takich jak Polski, który do wytworzenia około 75% energii elektrycznej wykorzystuje nadal paliwa kopalne. IVECO Daily Natural Power to wytrzymały, solidny i ekologiczny pojazd, który spełni oczekiwania wielu wymagających użytkowników.

 

HEV, czyli hybrydy są wśród nas

Od wielu już lat towarzyszą nam samochody hybrydowe, w których silnik spalinowy ładuje silnik elektryczny. Ten rodzaj hybrydy upowszechnił się w wielu polskich firmach, które doceniły aspekt ekonomiczny i ekologiczny takiego rozwiązania. Od lat liderem była i wciąż pozostaje Toyota, a także należąca do niej marka Lexus. Obecnie niemal wszystkie oferowane modele tych marek mają odpowiedniki hybrydowe. Samochody te zyskały ogromną popularność nie tylko dzięki temu, że można nimi jeździć niezwykle wydajnie. Dodatkowym aspektem jest mniejsza część elementów występujących w tradycyjnych samochodach, które poddają się eksploatacyjnemu zużyciu. To oznacza także niższe koszty serwisowe. Dodatkowo napęd hybrydowy także ewoluuje. To, co było nowością kilkanaście lat temu, obecnie jest już przestarzałą technologią. Współczesne samochody hybrydowe oferują znaczną moc i dynamikę, a do tego są niezwykle przyjazne dla środowiska naturalnego. Nowa generacja napędu hybrydowego w Toyocie nosi nazwę Hybrid Dynamic Force. Jest to nie tylko rozwiązanie oszczędne, ale dzięki coraz bardziej kompaktowym wymiarom sprawia, że użytkownicy niemal nie odczuwają większej masy całego zestawu. W modelu Prius po odpowiednim przeszkoleniu można osiągnąć wyniki spalania niewiele przekraczające 3 litry na każde przejechane 100 km.

 

Także Ford jest marką, która postanowiła do niemal całej swojej gamy sprzedażowej włączyć samochody hybrydowe. Do modelu Mondeo, który w wersji z zasilaniem alternatywnym jest obecny na naszym rynku od kilku lat, dołączył obecnie niezwykle popularny w firmach Focus, a także model Puma. Samochody te doskonale sprawdzają się nie tylko podczas eksploatacji w warunkach miejskich, chociaż to właśnie w miastach hybryda jest najbardziej wydajna, ale pozwalają także pokonywać dłuższe trasy.

 

 

Mirosław Sochacki, Corporate Sales Manager, Toyota Motor Poland.

Wyniki sprzedaży dobitnie świadczą o tym, że polski rynek dobrze przyjął napęd hybrydowy, a dla wielu polskich firm, które decyzje podejmują po szczegółowej analizie opartej na wiedzy ekspertów, to wybór świadomy i odpowiedzialny. Toyota od ponad 20 lat rozwija napędy hybrydowe, skupiając się na ich niezawodności, niskim spalaniu oraz ograniczonej emisji szkodliwych substancji. Najnowsza generacja napędu Hybrid Dynamic Force oferuje wysoką moc, przy zachowaniu niskich kosztów eksploatacji, jest oszczędna, a także pozwala na płynną jazdę i relaks za kierownicą. To kolejny krok milowy w dziedzinie napędów alternatywnych, wart głosu w plebiscycie Fleet Derby.

 

FORD

Marka Ford ma w swojej ofercie hybrydowe Mondeo. W tym roku do tej gamy dołączyły inne modele – Focus, Puma czy Explorer. do tego w ofercie wciąż jest hybrydowe Mondeo.

 

 

Plug-in, czyli naładuj i jedź

Można powiedzieć, że napęd hybrydowy typu plug-in, a więc taki, gdzie silnik elektryczny może być ładowany także z gniazda (stacji szybkiego ładowania), jest kompromisem między napędem hybrydowym i w pełni elektrycznym. Samochody wyposażone w tego typu technologie idealnie nadają się dla osób, które w głównej mierze dojeżdżają do pracy, a raz na jakiś czas potrzebują także udać się w dłuższą trasę. Tym bardziej że coraz większa oferta importerów pociągnęła za sobą rozwój stacji ładowania samochodów. Można to zrobić na stacjach paliwowych wyposażonych w ładowarki, w galeriach handlowych, ale także w pracy czy w domu.

The gallery was not found!

Dzięki zdecydowanie bardziej pojemnym akumulatorom niż w przypadku hybryd HEV znacznie wydłuża się także dystans, który możemy pokonać z wykorzystaniem tylko czystej energii. Idealne rozwiązanie, kiedy chcemy wjechać do strefy miasta o ograniczonej czy wręcz zerowej emisji.

To samochody kompromisowe, a jednocześnie bezkompromisowe. W warunkach eksploatacji czysto miejskiej jest możliwość, aby niemal przez cały okres użytkowania jeździć tylko w trybie bezemisyjnym. O zaletach tego typu rozwiązania świadczy fakt, że producenci motoryzacyjni stosują go na coraz szerszą skalę w samochodach z różnych segmentów. To rozwiązanie znajdziemy chociażby w modelu Ford Transit Custom Plug-In PHEV, a więc w samochodzie użytkowym. Pozwoli to wjechać do centrum miasta, nie generując ani spalin, ani hałasu.

The gallery was not found!

Oczywiście elektryfikacja nie ominęła tak popularnych ostatnio segmentów, czyli aut w nadwoziu SUV. Ford wprowadził do Europy ładowany z gniazda model Explorer, Mitsubishi oferuje swoim biznesowym klientom model Outlander PHEV, którego emisja CO2 mierzona według norm WLTP to zaledwie 46g na kilometr. Także Volvo wprowadziło do swojej oferty całą gamę modeli ładowanych z gniazdka. Najnowszym samochodem w ofercie jest XC40 Recharge T5 plug-in hybrid. Dzięki zastosowaniu wydajnej jednostki i pojemnej baterii, korzystając tylko z napędu elektrycznego, możemy przejechać do 44 km.

The gallery was not found!

Ciekawostką, o której często zapominamy w przypadku hybryd plug-in, są osiągi. Skupiamy się na zasięgu, pojemności baterii, czasie ładowania i oczywiście niewielkiej emisji szkodliwych substancji. Tymczasem te oszczędne hybrydy to także samochody o imponujących osiągach. Hybrydowy Mercedes Klasy A do 100 km na godzinę rozpędzi się w zaledwie 6,6 sekundy! Natomiast kiedy trzeba, pokonamy nim na samym prądzie do 77 km.

Tego typu rozwiązania znajdziemy nie tylko w samochodach użytkowych, SUV-ach czy w autach marek premium. Decydując się na zakup bardzo popularnych modeli, możemy także zdecydować się na hybrydy plug-in. Kupując Volkswagena Passata GTE, możemy pokonać do 56 kilometrów, korzystając tylko z zasilania prądem, a dzięki średniemu spalaniu wynoszącemu zaledwie 1,3 litra możemy pochwalić się emisją CO2 na poziomie 29 gramów. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku Škody Superb IV Plug-In Hybrid. Ta flagowa limuzyna to pierwszy model marki, który może być ładowany z gniazdka. Realny zasięg tego modelu to nawet 930 km, a w trybie bezemisyjnym możemy przejechać nawet 62 kilometry.

 

FORD

W USA premierę miał w pełni elektryczny model Mustanga, tymczasem w Europie gamę modelu Transit powiększył model Plug – In. To samochód, który oferuje możliwość bezemisyjnego transportu, ale także bardzo solidny zasięg.

 

Kinga Lisowska, rzecznik prasowy Mitsubishi

Za wyborem modelu Mitsubishi Outlander PHEV stoi wiele ważkich argumentów – 50-letnie doświadczenie marki w konstruowaniu aut elektrycznych i PHEV, które sprawiło, że było to pierwszy na świecie seryjnie produkowany model SUV z napędem 4×4 i technologią plug-in hybrid. Warto podkreślić, że Mitsubishi Outlander PHEV jest światowym bestsellerem wśród samochodów zasilanych z gniazdka – PHEV. Ważne dla klientów są cechy użytkowe auta i jego przewagi nad konkurenacją- nowy Outlander PHEV wyróżnia się od aut czysto elektrycznych i klasycznych hybryd bez możliwości ładowania kilkoma istotnymi cechami. Dzięki w pełni elektrycznemu zespołowi napędowemu podczas jazdy korzysta w pierwszej kolejności z silników elektrycznych. Są nimi supernowoczesne jednostki o mocach i 82KM (przedni) i 95 KM (tylny). Auto jest w stanie poruszać się w trybie czysto elektrycznym z prędkością do ok. 135 km/h, także w trybie 4WD. W środku jest wtedy bardzo cicho i komfortowo, a łączna moc 224 KM gwarantuje dynamiczną i płynną jazdę. Tryb EV wystarcza w zupełności do użytkowania auta w trybie elektrycznym i zeroemisyjnym na co dzień na dystansie 45/57 km wg WLTP (tryb mieszany/miejski). Zaspokaja to większość standardowych potrzeb związanych z codzienną mobilnością. Kolejną zaletą jest ładowanie AC z domowego gniazdka 230V w 6-7 godzin. Outlandera PHEV można naładować także dzięki szybkim ładowarkom DC i złączy CHAdeMO w 25 min do 80% co jest wyjątkowe w porównaniu do konkurentów w tej klasie, którzy nie dają takiej możliwości. Wreszcie – duży zasięg – po wyczerpaniu baterii można jechać dalej w trybie hybrydowym wykorzystując silnik benzynowy bez konieczności planowania podróży w oparciu o zasięg i dostępność szybkich ładowarek.

 

Aleksander Rzepeck, Electric Vehicles Implementation Manager Cluster Central Europe Mercedes-Benz Polska

Kierunek, jakim jest elektryfikacja całej gamy modelowej Mercedes-Benz jest jasny. Nie jest natomiast takie oczywiste, jakie pojazdy będą faktycznymi pionierami nowej, elektrycznej mobilności. Hybrydy typu plug-in są idealnym rozwiązaniem, szczególnie dla takich rynków jak Polska – gdzie infrastruktura publicznego ładowania samochodów elektrycznych nie jest jeszcze tak dobrze rozwinięta jak na zachodzie. Z założenia, hybrydy plug in są pojazdami poruszającymi się głównie po mieście, gdzie na co dzień nie pokonują większego dystansu niż 30-50km. Dzięki nowym, wydajniejszym akumulatorom, dla hybrydowych Mercedesów taki dystans nie jest żadnym problemem. Wystarczy, że dysponujemy prywatną stacją ładowania w miejscu zamieszkania lub pracy (cena takiej podstawowej stacji to ok. 4.000zł), a na co dzień możemy się cieszyć jazdą wykorzystując napęd wyłącznie elektryczny. To oznacza wymierne korzyści finansowe, ponieważ przy katalogowym zużyciu energii na poziomie 17,6 kWh/100km oraz średniej cenie prądu ok. 55gr/kWh, 100km pokonamy za cenę ok. 10zł. Z kolei jadąc w trasę korzystamy z silnika spalinowego, dzięki czemu publiczne stacje ładowania w ogóle nie są nam potrzebne.”

 

Hubert Niedzielski, Kierownik PR marki Volkswagen Volkswagen Group Polska

Najlepszym rozwiązaniem dla osób, które nie rozważają jeszcze zakupu auta elektrycznego, są modele hybrydowe typu plug-in o wysokim zasięgu elektrycznym, które pozwalają prawdziwie poznać przyjemność, wynikającą z jazdy „elektrykiem”. Takie hybrydy np. w przypadku Volkswagena pozwalają przejechać wyłącznie dzięki energii elektrycznej około 50 kilometrów, co pozwala poruszać się na co dzień zupełnie bezemisyjnie w przestrzeni miejskiej. Passat GTE jest idealnym rozwiązaniem dla kierowców, którzy mieszkają w mieście lub dojeżdżają do pracy spoza miasta.

 

Tomasz Koter, szef sprzedaży flotowej marki Skoda, Volkswagen Group Polska

SUPERB iV to pierwsza ŠKODA, pod której maską kryją się dwa silniki. W zależności od sytuacji i wybranego trybu jazdy pracują one indywidualnie lub w połączeniu, łącząc korzyści zapewniane przez silnik elektryczny i silnik spalinowy. Kierowca może wybrać jeden z trybów jazdy: E-mode, Hybrid lub Sport. W trybie elektrycznym pojazd porusza się niemal bezszelestnie i przyspiesza od 0 do 60 km/h w 5 s. Dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ruchu samochód posiada generator dźwięku silnika E-Noise. Z w pełni naładowanym akumulatorem i pełnym zbiornikiem paliwa samochód pokona do 930 km bez przerw na tankowanie oraz ładowanie.

 

Stanisław Dojs, PR manager Volvo Car Poland

Obecnie wszystkie nasze modele są dostępne w wersji plug-in hybrid, w tym XC90, XC60, czy XC40.. Rozwijamy ten rodzaj napędu od 2011 roku i jesteśmy jednym z pionierów tego rozwiązania. Nasze hybrydy sprawiają, że spełnienie wyśrubowanych norm CO2 odbywa się bez żadnych wyrzeczeń. Kierowca ma do dyspozycji ogromną moc, a gdy trzeba jego auto w ciszy i bez spalin porusza się po mieście.

 

Bez kompromisów – napęd w pełni elektryczny

Podobno w życiu trzeba iść na kompromisy, a może wcale nie trzeba, a tylko można? Na pewno lista modeli w pełni elektrycznych będzie rosła, ale już teraz te samochody zyskują na popularności wśród przedsiębiorców. Po pierwsze dlatego, że zdecydowanie poprawiło się to, co do niedawna było największym mankamentem, a więc zasięg. Obecnie dystans, jaki możemy pokonać, liczony jest już w setkach kilometrów. Po drugie, ceny tych modeli stały się osiągalne dla przedsiębiorców i zbliżyły się do modeli spalinowych. Po trzecie, posiadanie takich aut w swojej firmie pozwala znacznie obniżyć średnią emisję szkodliwych substancji i jest doskonałą reklamą. Po czwarte wreszcie, nowoczesne baterie i szybki rozwój infrastruktury do ładowania sprawiły, że większość z oferowanych modeli możemy naładować do 80% pojemności baterii w zaledwie kilkadziesiąt minut. Przy założeniu, że samochodem takim pokonujemy trasę dom–praca–dom, może się zdarzyć, że będzie on wymagał ładowania zaledwie raz na kilka dni.

W przypadku samochodów EV, czyli w pełni elektrycznych, większość firm zdecydowała się na zbudowanie ich od podstaw. To bardziej efektywne działanie niż przystosowywanie samochodów spalinowych do napędów elektrycznych. Tak zrobił między innymi Mercedes, który zaprezentował światu elektrycznego SUV-a EQC. To pełnoprawny samochód elektryczny, łączący zerową emisję szkodliwych substancji z zasięgiem samochodów spalinowych ‒ 417 kilometrów. Na stacji szybkiego ładowania wystarczy 40 minut, aby naładować baterię do 80%. Możemy także zdecydować się na Mercedes-Benz Wallbox Home. Dzięki temu rozwiązaniu ładowanie samochodu w domowych warunkach zajmuje trzy razy mniej czasu niż ze zwykłego gniazdka.

Inna strategię obrało Renault, które postawiło na elektryfikację w kilku segmentach jednocześnie. To rozwiązanie przyniosło oczekiwany rezultat, ponieważ to właśnie francuski koncern jest liderem sprzedaży samochodów elektrycznych w Europie. Obecnie 1/4 wszystkich sprzedawanych w Europie samochodów elektrycznych ma na masce charakterystyczny romb. W ofercie znajdziemy samochody bardzo się od siebie różniące. Od niewielkiego, jednomiejscowego Twizy, aż do olbrzymiego Mastera Z.E. czy także dostawczego Kangoo Z.E.

Modelem, który okazał się prawdziwym hitem sprzedaży, jest miejskie ZOE. Dzięki akumulatorowi o pojemności 52 kWh w wersji ZEN R135 ZOE zapewnia zasięg do 395 km (zgodnie z procedurą WLTP).

Bez względu na to, który rodzaj napędu jest nam bliższy, nie ma już odwrotu od rozwoju elektromobilności i napędów alternatywnych. Każdy z rodzajów ma wiele zalet, chociaż żaden nie jest doskonały. Na pewno macie swojego faworyta i własne potrzeby i oczekiwania w stosunku do napędów alternatywnych. Zapraszam do zapoznania się z ofertą producentów w plebiscycie Fleet Derby w kategorii Napędy Alternatywne i do oddawania głosów. W plebiscycie Fleet Derby nie chodzi wyłącznie o wygraną, ale przede wszystkim o prezentację nowości rynkowych. Ja niestety nie mogę tego zrobić, ale jeżeli mógłbym zagłosować, na pewno wybrałbym…?

 

Andrzej Gemra, Ekspert ds. Public Affaires & Promocji Elektromobilności Renault Polska

Renault już w 2011 roku zaproponowało na europejskim rynku szeroką gamę samochodów w 100% elektrycznych, osobowych i użytkowych: Twizy, Fluence i Kangoo. Kolejnymi modelami wprowadzonymi na rynek było Zoe – model od podstaw konstruowany jako w 100% elektryczny, zapewniający w momencie swojej premiery w 2012 roku zasięg powyżej 200 km oraz w 2019 roku Renault Master ZE. Gama ta odpowiadała w pełni zapotrzebowaniu na tego typu pojazdy na tym etapie rozwoju: poruszania się w obszarach miejskich i podmiejskich, dzięki kompaktowym wymiarom (Zoe), funkcjonalności (Kangoo). W ciągu tych 10 lat Renault rozwijało technologie, których oczekiwali użytkownicy: rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo, komfort a przede wszystkim zasięg. Nowe, mocniejsze silniki, a przede wszystkim wzrastająca pojemność baterii trakcyjnych: 20kWh i 205 km zasięgu w Zoe w 2012 roku, następnie 40 kWh i 300 km zasięgu w 2016 roku, i w końcu bateria w nowym Renault Zoe o pojemności aż 52kWh i zasięgu 395km! – pozwalają użytkownikowi zapomnieć o problemie związanym z ładowaniem. Dzisiaj, te 10 lat doświadczeń owocują szeroką gamą modeli w 100% elektrycznych: 2 modele osobowe – Twingo i Zoe, 2 modele dostawcze – Kangoo i Master oraz na deser Twizy. A już wkrótce kolejne modele, które powstaną na nowej, dedykowanej samochodom elektrycznym platformie CMF-EV.

 

Aleksander Rzepecki, Electric Vehicles Implementation Manager Cluster Central Europe Mercedes-Benz Polska

EQC jest pierwszym w pełni elektrycznym Mercedesem, sygnowanym naszą nową marką EQ. EQ to skrót od „Electric Inteligence” (Elektryczna Inteligencja). Ta nazwa to nie przypadek –auto łączy w sobie najnowocześniejsze technologie z obszaru elektromobilności ze sztuczną inteligencją, której kwintesencją jest system „Hej Mercedes”. „Hej Mercedes” (a w zasadzie system MBUX) jest jedynym na rynku systemem umożliwiającym zarządzanie samochodem za pomocą naturalnej mowy w języku polskim. Co do napędu elektrycznego – bateria o pojemności 80 kWh oraz dwa silniki elektryczne umożliwiają EQC rozwijanie mocy ponad 400 KM i przyśpieszenie do „setki” poniżej 5 sekund. Z drugiej strony samochód posiada zupełnie realistyczny zasięg 417km (a widziałem przypadki, że przejechał i ponad 475km. Klient decydujący się na EQC otrzymuje także pełne wsparcie jeśli chodzi o możliwości ładowania tego samochodu. Oferujemy przydomowe ładowarki MB Wallbox wraz z pakietem instalacyjnym. Takim urządzeniem spokojnie naładujemy akumulator przez kilka nocnych godzin. Do ładowania w trasie oferujemy system Mercedes Me Charge umożliwiający korzystanie z wszystkich największych sieci ładowarek publicznych w Polsce i w Europie. Dzięki możliwości ładowania prądem stałym (DC) do mocy 110kW, naładujemy naszego EQC już w 40 minut.

 

Back to top